Niektóre zakłady produkcyjne i sieci gastronomiczne funkcjonują w taki sposób, że każdy pracownik przechodzi przez kilka stanowisk w firmie, a nawet przez wszystkie. Ma więc wiele umiejętności. Taki sposób prowadzenia biznesu sprzyja jego efektywności i należytemu wykorzystaniu całego personelu. Tak to też tłumaczy sieć marketów.
[srodtytul]Przepisy nie zakazują[/srodtytul]
Chodzi o tzw. multiskillerów, czyli pracowników, którzy na co dzień pracują w administracji, a gdy zajdzie taka potrzeba, obsługują kasy lub rozkładają towary w sklepie. Przepisy nie zabraniają takiej formy zatrudnienia, ale kryją wiele pułapek.
Zdaniem adwokat Agnieszki Fedor, doradcy WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr, powierzenie pracownikowi dodatkowych obowiązków jest możliwe, ale skomplikowane. Multiskillerów trzeba skierować na dodatkowe szkolenia, w tym kursy bhp, badania lekarskie czy sanitarne. Dla małego pracodawcy to zbyt wymagające zadanie, ale u dużego racjonalność takiego postępowania tłumaczy efekt skali, bo w nagłych sytuacjach dysponuje większą liczbą mobilnych pracowników.
[srodtytul]Umowa i szkolenia[/srodtytul]