Częstsze kontrole w niektórych firmach to wynik wejścia w życie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=351418]rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie systemu oceny ryzyka podmiotów wykonujących przewóz drogowy w zakresie występowania naruszeń dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców (DzU z 2010 r. nr 72, poz. 462)[/link].
[srodtytul]Unia wymaga[/srodtytul]
– Konieczność wprowadzenia tych przepisów wynika z unijnej dyrektywy 22/2006/WE – mówi Hubert Jednorowski, naczelnik w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego.
– Ocenie podlegają przede wszystkim przewinienia z rozporządzenia 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego.
Chodzi o czas prowadzenia, obowiązkowe przerwy i odpoczynki, a także kwestie związane z dokumentowaniem czasu prowadzenia. Te firmy, które znajdą się w wykazie podmiotów o wysokim współczynniku występowania naruszeń, zastaną skontrolowane w następnym roku.