To, co dotychczas uchodziło przedsiębiorcom na sucho (zazwyczaj ze względu na niską szkodliwość czynu), teraz będzie ścigane w majestacie prawa. Zmiana przepisów wynika z regulacji unijnych. Unia uznała, że sankcje karne będą oddziaływać mocniej niż administracyjne lub odpowiedzialność cywilna za szkody w środowisku.
[srodtytul]Trudno udowodnić[/srodtytul]
Obecnie [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9028A0ED76541B73E089C4AB31EB7CA6?id=74999]kodeks karny[/link] przewiduje surowe kary za zanieczyszczenie środowiska, gdy może to zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Ponieważ często trudno udowodnić taką szkodę, truciciele nie bardzo się przejmują tymi przepisami.
Teraz ma być znacznie ostrzej. Do tego, by wszcząć postępowanie karne, wystarczy, by zagrożone było życie lub zdrowie jednej osoby.
[srodtytul]Na lata do więzienia[/srodtytul]