Co więcej, niejednokrotnie spółki, których upadłość ogłoszono za granicą, nie były niewypłacalne w rozumieniu polskich przepisów, wobec czego nie kwalifikowały się do upadłości. Upadłość tych spółek była dużym zaskoczeniem dla lokalnych wierzycieli oraz pracowników, a dochodziło do niej wyłącznie z tego powodu, że niewypłacalna stała się spółka matka.
Tego typu praktyka zagranicznych sądów zasługuje na krytykę z dwóch powodów: po pierwsze zgodnie z intencją prawodawcy wspólnotowego dopuszczalność ogłoszenia upadłości zagranicznej spółki powinna mieć charakter wyjątkowy, a po drugie wykluczone jest automatyczne wszczynanie postępowania upadłościowego w odniesieniu do wszystkich spółek w ramach jednej grupy kapitałowej, ponieważ w odniesieniu do każdej ze spółek należących do jednej grupy kapitałowej (jako odrębnych osób prawnych) konieczne jest przeprowadzenie niezależnej oceny niewypłacalności.
Łatwość, z jaką sądy angielskie lub francuskie ogłaszają upadłość zagranicznych spółek, ma o tyle istotne znaczenie, że rozporządzenie w sprawie postępowania upadłościowego wprowadza zasadę automatycznego uznawania orzeczeń w sprawie upadłości na terytorium Unii, co oznacza, że ogłoszenie upadłości polskiej spółki przez sąd angielski wywołuje automatyczny skutek w Polsce. Jedynym sposobem podważenia takiej decyzji sądu angielskiego jest złożenie odwołania w trybie przewidzianym przez prawo angielskie, ale droga ta nie jest zwykle wykorzystywana w celu obrony przed błędnymi decyzjami zagranicznych sądów.
[srodtytul]Błędna wykładnia[/srodtytul]
Źródłem nieporozumienia przy ogłaszaniu upadłości zagranicznych spółek przez sądy niektórych państw europejskich wydaje się błędna wykładnia pojęcia tzw. głównego ośrodka podstawowej działalności (COMI). Lokalizacja COMI decyduje o właściwości sądu danego państwa do wszczęcia procedury upadłościowej, przy czym w odniesieniu do spółek domniemywa się, że miejscem tym jest siedziba określona w statucie.
Zgodnie z przepisami prawa wspólnotowego podstawowym czynnikiem decydującym o stwierdzeniu przez sąd, gdzie zlokalizowany jest główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika, jest określenie miejsca zarządzania działalnością dłużnika oraz to, czy jest ono rozpoznawalne jako miejsce prowadzenia działalności przez osoby trzecie (klientów, kontrahentów, wierzycieli, a nawet pracowników). Sąd zagraniczny, ogłaszając upadłość polskiej spółki, uznaje z reguły, że spółka ta posiada COMI w innym państwie niż Polska z uwagi na to, iż faktyczna kontrola nad spółką sprawowana jest w innym państwie (m.in. poprzez fakt posiadania zagranicznego wspólnika większościowego lub członków zarządu niebędących obywatelami polskimi).