[b]Kobieta podpisała 1 lipca 2008 r. umowę o pracę na okres trzech miesięcy, a 11 sierpnia dowiedziała się, że jest w ciąży. Od tego dnia przebywa na zwolnieniu lekarskim i pobiera zasiłek chorobowy. Od pracodawcy otrzymała pismo, że ma przedłużony angaż do dnia porodu. Czy szef ma prawo ją zwolnić zaraz po porodzie? Jeśli tak, kto w takiej sytuacji udzieli jej urlopu macierzyńskiego i zasiłku oraz urlopu wychowawczego?[/b]
Pracodawca musi wydłużyć do dnia porodu tylko taką umowę okresową, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, z wyjątkiem umów na zastępstwo (art. 177 § 3 i 3[sup]1[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9F0F61E0260A36D390CB99F913C60441?id=76037]kodeksu pracy[/link]).
Stan zaawansowania ciąży ocenia na podstawie zaświadczenia lekarskiego. Jeśli więc angaż nie ustałby po trzecim miesiącu ciąży, szef nie ma obowiązku jego przedłużania do dnia porodu. Zakończy się on prostu w terminie, na jaki został zawarty.
Zatrudniona nie zostanie z pustymi rękami, pod warunkiem że umowa okresowa rzeczywiście zakończy się w czwartym miesiącu ciąży lub później. W takiej sytuacji przysługuje jej bowiem zasiłek macierzyński po ustaniu ubezpieczenia. Wynika tak z art. 30 ust. 4[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=176768] ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2005 r. nr 31, poz. 267 ze zm.)[/link].
O zasiłek macierzyński stara się ona w oddziale ZUS, przedstawiając: