Pośpiech jest złym doradcą. Muszą o tym pamiętać pracodawcy zwłaszcza teraz, gdy z powodu narastających trudności ekonomicznych szybciej chcą rozstać się z personelem. Niekiedy może to ich drożej kosztować.
[srodtytul]Z naruszeniem przepisów...[/srodtytul]
[b]Art. 45 § 1 kodeksu pracy mówi, że jeśli sąd ustali, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony było nieuzasadnione lub naruszało przepisy o wypowiadaniu umów, to w określonych przypadkach orzeknie o konieczności wypłaty odszkodowania. [/b]Przysługuje ono pracownikowi w wysokości wynagrodzenia za okres od dwóch tygodni do trzech miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.
Aby zatrudnionemu przyznać takie odszkodowanie, sąd pracy musi jednak najpierw ustalić, że wypowiedzenie angażu bezterminowego jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów. Sąd może też uznać, że żądanie pracownika przywrócenia go do pracy jest niemożliwe lub niecelowe.
Przy wypowiedzeniu umowy o pracę na okres próbny, na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, gdy to nastąpiło z naruszeniem przepisów, pracownikowi przysługuje tylko odszkodowanie.