[i]Odpowiada Agnieszka Lechman-Filipiak - radca prawny, partner w kancelarii DLA Piper Wiater sp.k.[/i]
[b]Rz: Czy pracodawca może uznać za nieusprawiedliwoną nieobecność pracownika, jeśli ten nie mógł dojechać do pracy z powodu strajku na kolei?[/b]
W zależności od okoliczności konkretnego przypadku nie jest wykluczone, że nieobecność w pracy z tego powodu nie zostanie uznana za usprawiedliwioną. Będzie to miało miejsce np. w sytuacji, gdy pracodawca stwierdzi, że pracownik miał możliwość dojechania do firmy innym środkiem transportu. Przełożony może nie uznać wskazanej przez podwładnego przyczyny usprawiedliwiającej brak możliwości wykonywania zadań. Zgodnie z rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej z 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy istnieją dwie grupy przyczyn usprawiedliwiających nieobecność. Do pierwszej należą zdarzenia i okoliczności określone w przepisach, które uniemożliwiają stawienie się pracownika w firmie. Są to np. niezdolność do pracy z powodu choroby czy konieczność stawienia się w sądzie w celu złożenia zeznań. Do drugiej grupy należą inne przypadki, które nie pozwalają pracownikowi na wykonywanie zadań służbowych, a które usprawiedliwiają jego nieobecność w pracy. W razie ich zajścia pracodawca ocenia, czy taką nieobecność można uznać za usprawiedliwioną. Ocena nie powinna być jednak dokonana w oderwaniu od okoliczności konkretnego przypadku. Nie jest wykluczone, że pracownik, który swoją nieobecność usprawiedliwia strajkiem na kolei, w istocie nie miał możliwości skorzystania z innych środków komunikacji. Jeśli faktycznie nie miał innej opcji dojechania na czas do pracy, to w mojej ocenie jego przełożony powinien uznać nieobecność za usprawiedliwioną.
[b]Zdarza się jednak, że pracodawca decyduje się na ukaranie zatrudnionego z powodu nieobecności. Czy jest to zgodne z prawem? [/b]
Tak, ale właściwie tylko wobec pracownika, który bez usprawiedliwienia nie stawia się w firmie i tym samym nie przestrzega ustalonej organizacji i porządku pracy. Wobec niego przełożony może zastosować karę porządkową upomnienia lub nagany. Należy przy tym podkreślić, że zastosowanie kary porządkowej jest możliwe, jeśli podwładnemu można przypisać winę, która może przybrać postać działania umyślnego albo działania nieumyślnego.