Wprawdzie wyodrębnienie techniczno-organizacyjno-majątkowe to przesłanka konieczna, ale nie wystarczy, aby podmiotowo uznać oddział za pracodawcę.
Decydujące znaczenie będzie tu mieć odpowiedź na pytanie, czy osoba kierująca oddziałem (dyrektor, kierownik) ma kompetencję wynikającą z odrębnych przepisów do samodzielnego nawiązywania, zmiany i rozwiązywania stosunków pracy z jego pracownikami.
Przy tym odrębne przepisy należy rozumieć szeroko. Mogą oznaczać nie tylko ustawy (akt wykonawczy do niej), ale również postanowienia statutu (regulamin organizacyjny) spółki (przedsiębiorstwa spółki), które przepisami w ścisłym tego słowa znaczeniu nie są.
Przekonuje o tym dotychczasowe orzecznictwo.
W świetle [b]wyroku Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 1979 r. (I PR 17/79)[/b] zespół opieki zdrowotnej, będący samodzielną jednostką organizacyjną zespalającą wszystkie lub niektóre placówki służby zdrowia działające na określonym obszarze, jest zakładem pracy w rozumieniu art. 3 k.p.
Nie są natomiast zakładem jednostki organizacyjne wchodzące w skład zespołu, chyba że w jego statucie przewidziane są, i w praktyce realizowane, dla kierowników tych jednostek organizacyjnych uprawnienia do nawiązywania, zmiany i rozwiązywania stosunku pracy, wówczas są one zakładem pracy w rozumieniu kodeksu pracy – uznał SN.