Czy życie prywatne menedżerów może rodzić negatywne skutki finansowe dla firm, którymi zarządzają? Jak się okazuje, tak. Pokazuje to sprawa, jaką rozstrzygnął Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Prezes zarządu spółki X Andrzej S. od 2013 r. do sierpnia 2014 r. był w związku konkubenckim ze swoją asystentką Anną M. Z tego związku w listopadzie, już po rozstaniu pary, urodziło się dziecko. Wcześniej, w styczniu kobieta nabyła mieszkanie w stanie deweloperskim, w którym miała zamieszkać z Andrzejem S. Spółka, w której oboje pracowali wykonała prace wykończeniowe w tym lokalu. M.in. wyposażyła łazienkę, zaadoptowała kuchnię, kupiła meble do sypialni i przedpokoju, sprzęt agd i rtv, a nawet zamówiła projektanta wnętrz.