Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 3 lutego 2016 r. (II PK 333/14). Takie uchybienie szefa nie uzasadnia natomiast roszczeń zwolnionego za niezgodne z prawem wypowiedzenie czy rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia, a więc o odszkodowanie albo o przywrócenie do pracy.
Stan faktyczny
Pracodawca wypowiedział pracownikowi angaż, bo ten niewłaściwe wykonywał obowiązki służbowe. W piśmie o wypowiedzeniu nie pouczył go jednak o przysługującym mu prawie odwołania się do sądu. Pracownik się odwołał, ale po terminie. Domagał się odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie mu angażu, wskazując w szczególności na brak pouczenia o prawie odwołania się do sądu.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy przywrócił pracownikowi termin na wniesienie odwołania i rozpoznał odwołanie. Uznał, że wypowiedzenie było uzasadnione i oddalił powództwo. Stwierdził jednocześnie, że sam fakt, że w wymówieniu zabrakło pouczenia o odwołaniu się do sądu, nie uzasadniał zasądzenia odszkodowania. Sąd odwoławczy podzielił ten pogląd i podtrzymał wyrok.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Te podzielił stanowisko obu instancji. Potwierdził, że błędne pouczenie lub jego brak o przysługującym zwolnionemu prawie odwołania się do sądu pracy uzasadnia wyłącznie przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Nie daje natomiast podstaw do roszczeń za niezgodne z prawem wypowiedzenie (czy analogicznie rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia), tj. o odszkodowanie albo o przywrócenie do pracy.
Zdaniem eksperta
Robert Stępień, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch