Reklama

Przywrócenie terminu na złożenie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę

Pracownik, który się spóźnił ze złożeniem odwołania od wypowiedzenia umowy, może liczyć na przywrócenie terminu przez sąd, gdy doszło do tego bez jego winy.
Przywrócenie terminu na złożenie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę

Foto: 123RF

Jeśli jednak nie odzyska tego terminu, jego pozew sąd oddali bez względu na to, czy wypowiedzenie było zgodne z prawem i uzasadnione.

Termin zawity

Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu siedmiu dni od doręczenia oświadczenia o wypowiedzeniu. Tak stanowi art. 264 § 1 kodeksu pracy. Przy czym termin ten liczy się od daty doręczenia pracownikowi pisma zawierającego wypowiedzenie.

Jeżeli pracownik w tym czasie się nie odwoła, w zasadzie traci możliwość dochodzenia roszczeń, gdyż sąd oddali jego reklamację. Termin z art. 264 § 1 k.p. jest bowiem zawity. Oznacza to, że jego dochowanie istotnie wpływa na skuteczne dochodzenie roszczeń związanych z wypowiedzeniem.

Podobnie podnosił Sąd Najwyższy w wyroku z 23 czerwca 2005 r. (II PK 287/04). Niezachowanie przez pracownika terminu do zaskarżenia wypowiedzenia umowy wyłącza potrzebę rozważania zasadności i legalności przyczyn tego wypowiedzenia.

Prośba o przywrócenie

Jeżeli jednak pracownik nie odwołał się na czas bez swojej winy, sąd pracy na jego wniosek powinien przywrócić mu termin do wniesienia tego odwołania (art. 265 § 1 k.p.). Taki wniosek składa się do sądu pracy w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Należy w nim uprawdopodobnić okoliczności, które uzasadniają przywrócenie terminu (np. złożyć zaświadczenie lekarskie wskazujące, że w tym okresie pracownik był chory i nie mógł chodzić).

Reklama
Reklama

W praktyce sądy bardzo liberalnie podchodzą do zachowania warunków formalnych wniosku o przywrócenie terminu. W szczególności w wyroku z 29 marca 2007 r. (II PK 224/06) SN wskazał, że mając na względzie słuszny interes pracownika i fakt, że terminy z art. 264 k.p. dla dochodzenia roszczeń są wyjątkowo krótkie, co może prowadzić do ujemnych ze względów społecznych następstw dla pracownika z przyczyn przez niego niezawinionych, to samo wniesienie pozwu po upływie terminu należy potraktować jako zawierające implicite wniosek o przywrócenie terminu. Oznacza to, że samo odwołanie się od wypowiedzenia po upływie terminu sąd uznaje za zawierające w sobie także wniosek o jego przywrócenie. Stwierdziwszy więc przekroczenie terminu, sąd z własnej inicjatywy bada, z jakich powodów pracownik nie odwołał się w ustawowym czasie. Uznaje się także, że sąd nie musi wydać formalnego postanowienia o przywróceniu uchybionego terminu. W szczególności dotyczy to przypadku, gdy sąd uwzględnia powództwo pracownika wniesione po terminie.

Jakie powody

Mimo że pracownik nie musi składać formalnego wniosku o przywrócenie terminu, powinien jednak powołać się na przyczyny usprawiedliwiające jego uchybienie i je uprawdopodobnić, a następnie udowodnić. Ponadto sąd ustala, czy taki wniosek (także zawarty w pozwie) został wniesiony w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia. Ustalenie, czy pracownik naruszył termin i czy ewentualnie zachodzi potrzeba jego przywrócenia, sąd powinien dokonać już na początku postępowania, podczas wstępnego badania sprawy lub w trakcie czynności wyjaśniających przed sądem pierwszej instancji. Analizując, czy faktycznie nie ma winy pracownika w niezachowaniu terminu do odwołania, sąd subiektywnie ocenia stan rzeczy. Zwłaszcza uwzględnia stopień wykształcenia i posiadanej wiedzy prawniczej oraz doświadczenia życiowego pracownika. Bierze także pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej o swoje interesy.

Przyczynami usprawiedliwiającymi przekroczenie przez pracownika tego terminu są w szczególności błędna lub niejasna informacja udzielona przez pracodawcę co do początku jego biegu. Jest to także prowadzenie przez pracodawcę z pracownikiem, któremu wypowiedziano angaż, rozmów o ewentualnym zatrudnieniu go na innym stanowisku. Wskazywał na to SN w wyroku z 7 września 1994 r. (I PRN 55/94).

Z orzecznictwa SN wynikają także inne podstawy przywrócenia terminu: zaburzenia psychiczne na tle nerwicowym (wyrok z 7 sierpnia 2002 r., I PKN 480/01), wprowadzenie pracownika przez pracodawcę w błąd co do rzeczywistej przyczyny wypowiedzenia (wyrok z 30 maja 2001 r., I PKN 415/00), a także brak pouczenia pracownika przez pracodawcę o prawie odwołania się od wypowiedzenia oraz o terminie dokonania tej czynności (wyrok z 23 listopada 2000 r., I PKN 117/00).

Złamanie nogi, a nie przeziębienie

Nie każda choroba jednak uzasadnia przywrócenie terminu. Będzie nią tylko taka, która była faktyczną przeszkodą w podejmowaniu działań mających na celu wzruszenie decyzji pracodawcy, tzn. uniemożliwiająca pracownikowi sporządzenie i złożenie odwołania w terminie. Może to być przedmiotem sporu przed sądem. Ten z pomocą opinii biegłego lekarza rozstrzygnie wówczas, czy niedomagania zdrowotne pracownika faktycznie blokowały mu wystąpienie z pozwem w obowiązującym terminie. Jeśli bowiem cierpiał na chorobę, która wprawdzie powodowała jego niezdolność do pracy, ale nie hamowała mu pisania i przesłania odwołania do sądu, nie stanowi ona podstawy do przywrócenia terminu.

—Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Reklama
Reklama

Odmowa przyjęcia wymówienia

Pracownik, który bez usprawiedliwionych przyczyn odmówił przyjęcia pisma wypowiadającego mu umowę zgodnie z wymogami kodeksu pracy, nie może domagać się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania do sądu. Nie powoła się też na to, że szef nie poinformował go o możliwości, terminie i trybie odwołania. Zwracał na to uwagę SN w uzasadnieniu wyroku z 3 października 2012 r. (II PK 62/12).

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama