Czy gwarancja zatrudnienia np. na 10 lat wynikająca z pakietu społecznego lub czteroletniego przedemerytalnego okresu ochronnego mobilizuje do pracy?
Mimo pewnej pułapki, że tak długie gwarancje zatrudnienia spowodują rozleniwienie czy wręcz beztroskie podejście do obowiązków służbowych, traktuję je jako czynnik motywujący do pracy. W niepewnych czasach oraz przy poważnych problemach ze znalezieniem czy utrzymaniem posady dla większości stabilność etatu i firmy są bardzo ważne. Doceniają to szczególnie ci, którzy mają kredyty czy niepracujących członków rodziny na utrzymaniu. Często to jedyni ich żywiciele.
Nie każdy będzie to doceniał. Czy wieloletnia stabilność zawodowa u pracownika nie zagraża firmie, bo np. efektywność i zaangażowanie w pracy takiej osoby spada?
Oczywiście, podejście do pracy to także indywidualna cecha każdego z nas. Spójrzmy choćby na osoby starsze. Niektóre chcą być aktywne zawodowo jak najdłużej, bo boją się starości, zgnuśnienia, odsunięcia od życia, wyeliminowania z otoczenia, braku kontaktów z ludźmi. Doceniają więc to, że mogą pracować. Inni traktują okres przedemerytalny lżej, mniej już wtedy przykładają się do obowiązków. Traktują to jako wstęp do beztroski życia bez etatowego związania. Wiedzą o tym, że tylko poważne naruszenie przepisów może ich wcześniej pozbawić posady.
Jakie czynniki blokują chęć do pracy?