Kompania Węglowa (KW) po odwołaniu prezesa poszukuje nowego. Konkurs rozpisała rada nadzorcza. Jest obligatoryjny w spółkach Skarbu Państwa. W węglowym gigancie zdecydowano się na niecodzienny zabieg. Otwarcie ofert, ich formalna ocena i rozmowa kwalifikacyjna odbędą się tego samego dnia. Rzetelność konkursu może budzić wątpliwości.
Ekspresowe tempo
Rada nadzorcza przewiduje, że kandydaci swoje oferty będą zgłaszać w zamkniętych kopertach do 11 grudnia. Do tego dnia nie będzie można się dowiedzieć, kto wystartował. Oficjalne otwarcie ofert przewidziano na piątek, 12 grudnia. Na ten sam dzień wyznaczono spotkania z kandydatami, choć przed rozmową trzeba sprawdzić, czy oferty są poprawne formalnie.
To niepokoi Jarosława Grzesika, szefa górniczej „Solidarności".
– Konkurs jest sprowadzany do fikcji. Widocznie właściciel podjął już decyzję, kto ma być prezesem. Zasady powinny być jasne, a w rzeczywistości zamiast konkursu mamy mianowanie – mówi.
Przepisy pozwalają jednak na takie działanie. Wybór członków zarządu spółek Skarbu Państwa reguluje ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji oraz rozporządzenie w sprawie przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko członka zarządu w niektórych spółkach handlowych. To ostatnie wymaga jedynie, by okres między publikacją ogłoszenia o konkursie a terminem składania ofert wynosił 14 dni.