Rozwiązanie umowy o pracę w drodze porozumienia stron różni się od wypowiedzenia i zwolnienia dyscyplinarnego tym, że wymaga współdziałania stron. Przy porozumieniu do rozwiązania angażu dochodzi ?w wyniku złożenia zgodnych oświadczeń woli przez pracownika i pracodawcę, a nie w rezultacie jednostronnego oświadczenia któregokolwiek ?z nich.
Taki pakt staje się wiążący dla stron z chwilą, kiedy każda z nich złożyła swoje oświadczenie w taki sposób, że druga strona mogła się ?z nim zapoznać (art. 61 § 1 kodeksu cywilnego), czyli w praktyce z chwilą jego podpisania.
Ponieważ takie pokojowe rozstanie stanowi dwustronną czynność prawną, etatowiec nie może się samodzielnie wycofać z porozumienia po jego podpisaniu, jeżeli uzna potem, że jest ono dla niego niekorzystne. Jego rozwiązanie czy zmiana warunków wymaga współdziałania stron, podobnie jak przy zwykłej umowie cywilnoprawnej.
Gdy pracownik kwestionuje otrzymane oświadczenie o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu angażu bez wypowiedzenia, ma prawo zgodnie ?z kodeksem pracy odwołać się do sądu pracy. Ten zbada, czy spełnione zostały wszystkie określone prawem wymogi skorzystania z tych trybów. Kodeks pracy nie określa natomiast, czy i w jaki sposób pracownik może zakwestionować zawarte z szefem porozumienie o rozwiązaniu angażu. W związku z tym na mocy ?art. 300 k.p. sposobów wzruszenia takiego porozumienia należy poszukiwać w kodeksie cywilnym.
W błędzie
Pracownik ma prawo podważyć porozumienie o rozwiązaniu umowy, powołując się na wadę swojego oświadczenia woli, np. na błąd ?(art. 84 k.c.). Powinien on dotyczyć treści porozumienia, czyli jego warunków i skutków z niego wynikających. Musi być też istotny, tzn. uzasadniać przypuszczenie, że gdyby etatowiec nie działał pod wpływem błędu i rozsądnie oceniał sprawę, nie przystałby na porozumienie.