Wojewódzkie inspektoraty inspekcji handlowej przeprowadziły w zeszłym roku prawie 22 tys. kontroli. Inspektorzy zazwyczaj odwiedzali sklepy, hurtownie, salony piękności, restauracje, stacje paliw i targowiska.
W 2013 r. najczęściej sprawdzali jakość produktów spożywczych – 44,8 proc. wszystkich kontroli. A 32 proc. wizyt poświęcili przestrzeganiu wymagań odnoszących się do towarów i usług, w tym np. oznakowaniu produktów czy uwidacznianiu cen.
Według danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów inspektorzy handlowi nie omijali też stacji paliw, w których odbyło się prawie 10 proc. wszystkich kontroli. Produkty badano również pod kątem bezpieczeństwa ich użytkowania – 6,8 proc. kontroli.
Kontrole wojewódzkich inspekcji to nie tylko zaplanowane działania, ale i reakcja na skargi konsumentów. W 2013 r. wpłynęło ich ponad 19 tys. w całej Polsce, a 3 tys. przeprowadzono właśnie po sygnałach od klientów. Zarzuty stawiane przedsiębiorcom potwierdziły się w 67,8 proc. skarg.
Konsumenci, którzy mają pretensje do przedsiębiorców dotyczące jakości oferowanych przez nich usług lub produktów mogą nie tylko zawiadomić inspekcję handlową. Mogą też skorzystać z mediacji prowadzonych przez inspekcje (dwie trzecie kończy się ugodą korzystną dla konsumentów). Istnieje też możliwość skierowania sporu do polubownych sądów konsumenckich, które działają przy wojewódzkich inspekcjach.