Tymczasem podejście powinno być dokładnie odwrotne. Najpierw trzeba odkryć, kto jest kluczowym klientem, i zbadać, za jakie doświadczenia gotów jest płacić. Dopiero później można sformułować dobrą, prostą strategię, opisać ją procesami i systemami mierników (markowe BSC, charakterystyczne dla danej firmy), przygotować ludzi do podejmowania właściwych działań (umiejętności, wiedza, systemy motywacyjne), tak aby w pełni wykorzystać posiadaną technologię i finalnie dostarczyć klientom dokładnie takich doświadczeń, jakich pożądają.
Z praktyki konsultanta
Fabryka Reckitt Benckiser w Nowym Dworze Mazowieckim, chcąc znacznie poprawić swoje rezultaty biznesowe, przeprowadziła proces zmiany organizacyjnej. Najpierw uznano własny marketing za klientów. Opisano, jakich doświadczeń fabryka powinna dostarczać marketingowi, jako klientowi. Następnie sformułowano „Wizję", z której wynikało, że polska fabryka miała być wzorcem w świecie Reckitt Benckiser i rosnąć dwa razy szybciej niż korporacja. Wizję obudowano pięcioma filarami strategicznymi, które dalej opisano precyzyjnym, opartym na pięciu filarach systemem mierników BSC. Kolejnym krokiem było zaprojektowanie systemu motywacyjnego opartego na BSC oraz przygotowanie wszystkich menedżerów do przewodzenia procesowi zmian i realizacji celów. Wdrożenie całego procesu spowodowało, że w ciągu dwóch lat polska fabryka osiągnęła najwyższą produktywność na świecie, zaangażowanie pracowników wzrosło z 40 proc. do 65 proc. (obecnie ponad 80 proc.), a firma stała się kuźnią talentów dla Reckitt Benckiser na całym świecie (polscy menedżerowie zarządzają fabrykami m.in. w Anglii, Brazylii, Niemczech, USA i innych krajach).
Błąd trzeci ?Pomijanie perspektywy klientów
Wspomniałem już o roli doświadczeń klientów w projektowaniu strategii. Są dwie przyczyny, dla których chcę ten czynnik dodatkowo podkreślić:
Z tych powodów gorąco sugeruję rozpoczynanie procesu planowania strategii od dokładnego zrozumienia, jakie są oczekiwania klientów z najbardziej dochodowych dla firmy segmentów. To dopiero pozwoli mieć pewność, że poprawnie sformułowana i skutecznie wdrożona strategia doprowadzi do umocnienia pozycji firmy na rynku.
Z praktyki konsultanta
AFRISO jest zlokalizowaną na przedmieściach Gliwic firmą handlową. Działa w branży budowlanej, a także dostarcza wysokiej jakości rozwiązania pomiarowe, nadzorcze i regulacyjne w obszarze szeroko rozumianych instalacji grzewczych. W 2009 r., gdy branża budowlana rozpoczęła zmagania z trwającym do dziś dnia kryzysem, firma przeprojektowała swoją strategię tak, aby w najlepszy możliwy sposób dostarczać klientom pożądanych przez nich wartości. Dzięki przeprowadzeniu audytu oczekiwań klientów mogła trafnie wytypować optymalne „generatory wartości". Wokół nich skonstruować „obietnicę marki AFRISO", a następnie zaprojektować doświadczenia klientów w każdym punkcie styku. W pracach projektowych uczestniczyli naprzemiennie wszyscy kluczowi pracownicy. W ten sposób ludzie czuli się zaangażowani i potrzebni. Dzięki serii warsztatów dokładnie zrozumieli, co dla nich oznaczają „generatory wartości". Każdy dział i każdy uczestnik warsztatów miał okazję zaplanować, co konkretnie będzie robił w celu dostarczenia tych wartości klientowi. W efekcie firma nie tylko dokładnie wiedziała, jaki jest kierunek jej działań, ale doskonale wiedzieli o tym również pracownicy.
Podjęte działania, zmierzające do konsolidacji firmy wokół zdolności dostarczania klientom pożądanych wartości, spowodowały, że firma lepiej niż konkurencja wiedziała, jakie są kluczowe czynniki sukcesu na rynku, czyli co stanowi wartość dla klientów. Poza tym organizacja była wystarczająco mocno skonsolidowana wokół „generatorów wartości". Dzięki tym dwóm czynnikom, mimo poważnych zagrożeń, firma mogła poszczycić się stałym przyrostem obrotów wynikającym z daleko idącej lojalności kluczowych klientów (hurtownie, sieci hurtowni i instalatorzy), co było niedościgłym marzeniem większości konkurencji.