Rz: Które z nowych form wspierania wychodzenia z bezrobocia są najbardziej korzystne dla pracodawców?
Tomasz Król: Warta uwagi jest pomoc na zatrudnienie bezrobotnych podpisujących pierwszą w życiu umowę ?o pracę, a także świadczenie aktywizacyjne na rodziców albo granty na telepracę. Wartość dofinansowania ?w tej ostatniej formie ?w 2014 r. to nawet 10 080 zł. Tyle może otrzymać pracodawca, zatrudniając bezrobotnego rodzica lub osobę opiekującą się np. ciężko chorą matką. Takiego grantu nie dostanie jednak firma rodzinna na zatrudnienie osób bliskich. Ma to zapobiec fikcyjnemu tworzeniu miejsc pracy przez zatrudnienie np. żony.
Dając etat osobie powyżej 60. roku życia, można natomiast otrzymywać dofinansowanie aż przez dwa lata. Trzeba jednak zobowiązać się do jej zatrudnienia przez trzy lata. Czas dopłaty trwa więc o rok krócej. Starsze osoby, które weszły lub za chwilę wejdą ?w czteroletnią ochronę przedemerytalną, nie są atrakcyjnymi kandydatami do pracy. Nowe rozwiązanie ma zwiększyć odsetek aktywnych zawodowo osób starszych. Jednak z obawy przed nadużyciami pracodawca nie będzie mógł zatrudnić konkretnego Kowalskiego.
Na czym miałyby polegać nadużycia?
Na zawarciu cichego porozumienia pracodawcy ?i pracownika 60+. Strony mogłyby się dogadać, że ta osoba zostanie zwolniona ?z pracy, a następnie, po zarejestrowaniu w PUP, wróci do zakładu, przysparzając mu jednocześnie dwuletniego dofinansowania. Żeby nie dopuścić do takich patologii, pracodawca nie ma prawa wskazać z imienia i nazwiska osoby w wieku powyżej 60 lat, którą chce przyjąć do pracy. Określa jedynie kwalifikacje potrzebnego mu pracownika, ?a wskazuje go PUP, sprawdzając historię zatrudnienia bezrobotnego.