Pracownik korzystający z dodatkowego urlopu macierzyńskiego, a później rodzicielskiego może zdecydować się na wybieranie swoich uprawnień korzystając ?z możliwości połączenia urlopu z etatową pracą. Zgodnie z art. 1821 § 5 k.p. podwładny może łączyć dodatkowy urlop macierzyński z pracą na pół etatu w macierzystej firmie. Dozwolone jest to również w czasie urlopu rodzicielskiego. Pozwala na to art. 1821a § 6 k.p.
Natomiast pracownik spełniający warunki do uzyskania urlopu wychowawczego, może w alternatywie tego uprawnienia skorzystać z możliwości obniżenia wymiaru czasu pracy. Prześledźmy, jakie uprawnienia ma szef, którego pracownik ma aspiracje takiego równoczesnego łączenia ról zawodowych i rodzinnych.
WARIANT 1. ?Przy noworodku – najwięcej pół etatu
Podwładny, który chce na dodatkowym urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim przychodzić do firmy na pół etatu, musi dogadać się z szefem. Nowelizacja kodeksu pracy wprowadzająca tzw. roczne urlopy rodzicielskie wprowadziła ważną dla pracodawcy zasadę – nie musi się on godzić na wniosek podwładnego dotyczący skorzystania z pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy, jeśli uniemożliwia to organizacja pracy lub jej rodzaj. Jeśli więc taka aktywność rodzica ze względu na specyfikę pracy jest szefowi nie na rękę, może on odmówić udzielenia urlopu w tej konfiguracji. Gdy się na nią zgodzi, musi pamiętać, że za półetatową pracę będzie podwładnego normalnie wynagradzał, a w razie choroby – płacił zasiłek. Oczywiście konieczne jest również odprowadzanie wszystkich składek na ZUS ?z połówki etatu; budżet sfinansuje jedynie te należne za drugą połówkę zablokowaną urlopem rodzicielskim.
Z punktu widzenia składkowego podwładnemu, który chce dorobić do zasiłku, korzystniej jest zaproponować współpracę na podstawie umowy o dzieło. Wypracowany przychód nie jest bowiem oskładkowany. Rodzic dostanie więcej na rękę, a i w kieszeni pracodawcy zostanie wyższa kwota.
Obie strony zaoszczędzą na składkach także wtedy, gdy zdecydują się na współpracę na podstawie umowy–zlecenia. Pracodawca potrąci tylko podatek i składkę na NFZ, ale nie będzie musiał odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne. Do kieszeni rodzica trafi wtedy znacznie więcej pieniędzy. Zgodnie bowiem z art. 9 ust. 1c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych osoba pobierająca zasiłek macierzyński jest obowiązkowo ubezpieczona społecznie już z tego tytułu. Sam fakt pobierania zasiłku zwalnia ją z konieczności zapłaty składek z umowy–zlecenia. Takie wyłączenie dotyczy jednak tylko zlecenia. Gdyby pracownik ?w okresie urlopu rodzicielskiego zawarł ze swoim pracodawcą drugą umowę o pracę, nie tylko zapłaciłby składki, ale ZUS mógłby podważyć zasadność podpisania drugiego angażu (np. na ten sam zakres czynności).