Zmieniają się przepisy chroniące konsumentów. Projekt ustawy o prawach konsumenta dotyczy kupujących online, poza lokalem przedsiębiorcy (np. na różnego rodzaju pokazach), ale także klientów sklepów tradycyjnych. Szczegółowe obowiązki informacyjne będą obowiązywać w przypadku każdego typu zawieranych umów. - Korzystne dla słabszych uczestników rynku zmiany obejmują m.in. wydłużenie prawa do odstąpienia od umowy zwartej na odległość i poza lokalem przedsiębiorstwa oraz większą swobodę w wyborze dochodzenia praw z tytułu rękojmi w przypadku wady produktu - wyjaśniał Wiceprezes Jarosław Król podczas debaty zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Konsumenta.
Zmiana definicji konsumenta
Obecnie konsumentem jest osoba fizyczna, która zawiera umowę kupna-sprzedaży z przedsiębiorcą. Projekt nowego prawa przewiduje, że konsumentem będzie także osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, która zakupi produkt w celu, który w przeważającym stopniu, będzie niezwiązany z tą działalnością. Tym samym, rozszerzą się uprawnienia przedsiębiorców. Z drugiej jednak strony, nowa definicja budzi obawy sprzedawców, którzy zwracają uwagę na problem oceny i weryfikacji w jakim stopniu rzecz będzie nabywana w związku z prowadzoną działalnością. Proponowana treść art. 22¹ Kodeksu cywilnego:
§ 1. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
§ 2. Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się również do osoby fizycznej, która dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa.
Zamiast reklamacji – rękojmia
Naprawa, wymiana, obniżenie ceny, zwrot pieniędzy – takie uprawnienia będą przysługiwać konsumentom w związku z wadą zakupionego towaru. To od konsumenta będzie zależało, z której możliwości skorzysta. Klient, zamiast uprawnień z tytułu niezgodności z umową, będzie korzystał z rękojmi, która zostanie uregulowana w kodeksie cywilnym. Nie zmieni się czas na złożenie reklamacji z tytułu niezgodności z umową – klienci będą to mogli zrobić nadal w ciągu dwóch lat od zakupu. Z 6 do 12 miesięcy wydłuży się korzystny dla konsumenta czas, w którym przyjmuje się, że wada istniała już w momencie sprzedaży. Obecnie wiele reklamacji złożonych po upływie pół roku od zakupu jest automatycznie odrzucanych przez sprzedawców.