Getin Noble Bank pobierał niezgodnie z prawem opłaty od użytkowników swoich kart kredytowych, którzy spóźniali się ze spłatą zadłużenia. Decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej sprawie potwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Utrzymana została również kara finansowa nałożona na bank, która wyniosła blisko 2 mln zł.
Wyrok sądu dotyczył decyzji prezesa UOKiK z listopada 2010r. (RKT 36/2010). Przeprowadzone postępowanie wykazało wówczas, że instytucja finansowa w tabeli opłat i prowizji kart kredytowych i ratalnych przewidziała opłatę za obsługę nieterminowej spłaty, która obejmowała czynności typu wysłanie sms, kontakt telefoniczny czy monit.
Jak ustalił urząd antymonopolowy, bank już w pierwszym dniu zadłużenia automatycznie naliczał tę opłatę wszystkim klientom, nawet w przypadku, gdy nie podejmował wobec nich żadnych działań. UOKiK zakwestionował automatyczne pobieranie opłat od wszystkich klientów, którzy spóźnili się ze spłatą zadłużenia na karcie kredytowej bez względu na to, czy dodatkowe czynności zostały faktycznie podjęte.
Jednym z efektów takiego działania banku było niesłuszne obciążanie kosztami upomnień klientów, którzy spłacili zaległości zanim bank zdążył podjąć czynności przypominające o zadłużeniu.
Tym samym mogło dojść do sytuacji, gdy w przypadku osób, w stosunku do których bank nie podjął żadnych faktycznych czynności, opisywana opłata miała charakter kary represyjnej i dyscyplinującej. Warto więc przypomnieć, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego w przypadku nieterminowego spełnienia świadczenia pieniężnego, przedsiębiorcy należą się odsetki.