Podatki i składki
Diety i inne należności za czas podróży służbowej pracownika korzystają ze zwolnienia od podatku dochodowego do wysokości wynikającej z rozporządzenia (art. 21 pkt 1 ust. 16 lit. a ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, tekst jedn. DzU z 2012 r. poz. 361 ze zm.). Na tych samych zasadach należności te są zwolnione z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (§ 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia MPiPS z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.).
W praktyce oznacza to, że dopóki przyznana pracownikom kwota nie przekroczy wysokości diety należnej w jednostkach sfery budżetowej, dopóty szef nie musi opodatkować takiego świadczenia ani odprowadzać od niego składek. Przy czym dieta nie musi być zróżnicowana tak jak w rozporządzeniu. Przepisy nie wykluczają bowiem przyznawania tego świadczenia w jednej i niezmiennej kwocie.
Wypłacanie go kierowcom w stałej stawce 140 zł jest bezpieczne, jeśli w krajach stanowiących cel podróży służbowej dieta z rozporządzenia wynosi co najmniej równowartość 140 zł. Dla takich państw jak Litwa czy Słowacja, gdzie dieta jest równowartością około 137 zł, pracodawca powinien odprowadzić podatki i składki od nadwyżki ponad tę kwotę, czyli w przybliżeniu od 3 zł za każdy dzień w zagranicznej delegacji.
Tylko za czas delegacji
Aby kierowca nabył prawo do diety, musi jednocześnie spełnić warunki wynikające z art. 2 pkt 7 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, tekst jedn. DzU z 2012 r., poz. 1155) oraz z rozporządzenia w sprawie zagranicznych podróży służbowych. Po pierwsze musi więc wykonywać na polecenie szefa zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba, oddział lub przedstawicielstwo pracodawcy. Zadanie to musi mieć na celu wykonanie przewozu drogowego, lub wyjazdu do innej miejscowości w celu podjęcia takiego przewozu.
Jeśli szofer spełni ten warunek, pracodawca ma prawo przyznać należności za podróż służbową. Zasady ich wypłaty reguluje rozporządzenie, które określa m.in. moment rozpoczęcia podróży zagranicznej oraz minimalny czas jej trwania uprawniający pracownika do części lub całości diety. W praktyce oznacza to, że choć szef może zmienić wysokość świadczeń przyznawanych kierowcom, nie ma wpływu na przypadki uzasadniające ich wypłatę.
Konsekwencją przyjęcia tej wykładni musi być uznanie, że przyznawanie tych świadczeń, gdy nie zostały spełnione warunki z rozporządzenia uzasadniające ich wypłatę, powoduje, że muszą być one traktowane jako składnik wynagrodzenia. I to ze wszystkimi tego konsekwencjami podatkowymi i w zakresie ubezpieczeń społecznych.