Niejednolite orzecznictwo
W sukurs pracodawcy nie przyjdzie jednak dorobek orzeczniczy w tym zakresie. Orzecznictwo sądowe w kwestii jednostronnego wycofania się przez pracodawcę z udzielonego pracownikowi, a precyzyjnie rzecz ujmując, ustalonego w drodze porozumienia zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy, jest jednolite.
W wyroku z 5 lipca 2005 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że skuteczne zwolnienie pracownika z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia przesądza o tym, że zatrudniony, który nie wyraża zgody na cofnięcie oświadczenia woli w tym przedmiocie, nie ma obowiązku podporządkowania się poleceniom pracodawcy świadczenia pracy we wskazanym miejscu i terminie (I PK 176/04). W innym tonie wypowiedział się SN w wyroku z 26 kwietnia 2011 r. (II PK 302/10), w którym wprost stwierdził, że udzielenie urlopu w okresie wypowiedzenia zależne jest jedynie od woli pracodawcy, której pracownik nie może się sprzeciwić.
Aby odróżnić urlop wypoczynkowy udzielony pracownikowi na podstawie art. 1671 k.p. od innego zwolnienia z obowiązku wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia umowy o pracę (z innych przyczyn niż zwolnienie urlopowe), pracodawca powinien wyraźnie udzielić pracownikowi urlopu wypoczynkowego przez określenie jego granic czasowych (od konkretnego dnia do innego dnia).
Jeżeli wcześniej zawarł z pracownikiem porozumienie (choćby dorozumiane) co do zwolnienia go z obowiązku wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia, powinien uzyskać jego zgodę na rezygnację z uzgodnionego wcześniej przez strony zwolnienia od obowiązku wykonywania pracy w okresie wypowiedzenia umowy o pracę z innych przyczyn na rzecz udzielenia mu w tym okresie urlopu wypoczynkowego na podstawie art. 1671 k.p. Pracownik może ją również wyrazić w sposób dorozumiany. Zgoda musi być jednak jednoznaczna i nie budzić wątpliwości.
Premiowane działanie wbrew prawu?
Na uwagę zasługuje także wyrok SN z 4 marca 2009 r. (II PK 202/08). W tym orzeczeniu SN stwierdził, że jednostronne, bezpodstawne zwolnienie pracownika z obowiązku wykonywania pracy w okresie trwającego stosunku pracy może być w każdym czasie odwołane przez pracodawcę poprzez wezwanie zatrudnionego do podjęcia i świadczenia pracy. A to dlatego, że do zgodnego z prawem zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy w zasadzie nie doszło.
Szef nie może według własnego jednostronnego i swobodnego uznania zwolnić pracownika z obowiązku pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia (bez świadczenia pracy), bo w przepisach prawa pracy nie ma do tego podstawy prawnej (z wyjątkiem ustawowego zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia pracownika odwołanego ze stanowiska określonym w art. 70 § 2 k.p.).