- Regulamin pracy wskazuje, że dla kierowców tworzymy harmonogramy czasu pracy na całe miesięczne okresy rozliczeniowe. Kierowcy wykonują przewozy rzeczy lub niekiedy osób (pojazdami poniżej 3,5 tony lub do dziewięciu osób łącznie z kierowcą). Czy w związku z tym, że przepisy dotyczące kierowców nie nakładają już wymogu tworzenia dla nich rozkładów czasu pracy, możemy przestać wręczać im harmonogramy na całe okresy rozliczeniowe?
– pyta czytelnik.
Rzeczywiście, art. 11 ust. 2a ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (DzU nr 92, poz. 879 ze zm.) wskazuje, że rozkładów czasu pracy nie ustala się dla kierowcy wykonującego przewóz rzeczy lub – co jest nowością od 2012 r. – okazjonalny przewóz osób. Z przepisu tego wynika, że szef nie musi planować pracy kierowców z wyprzedzeniem.
To niewątpliwie bardzo dobre rozwiązanie, gdyż zazwyczaj pracę kierowców trudno przewidzieć. Zapotrzebowanie na nią – szczególnie przy przewozach rzeczy i okazjonalnych (czyli innych niż regularne) przewozach osób – jest bardzo zmienne. W wielu wypadkach tworzone dla nich grafiki trzeba nieustannie zmieniać, co prowadzi do wykroczeń przeciwko prawom pracownika, a dodatkowo do bardzo dużych problemów z zadaniami w godzinach nadliczbowych.
Skoro harmonogram stworzono, jego zmiany powinny opierać się na tym, co wynika z przepisów wewnętrznych, a nie z potrzeb pracodawcy. Przy notorycznych modyfikacjach harmonogramów pracownik może wystąpić o rozliczenie jako czasu pracy zarówno tego harmonogramowego, jak i faktycznie przepracowanego.