Typowym przykładem działania wyłączającego odpowiedzialność ubezpieczyciela jest pożar wywołany zaprószeniem ognia przez dzieci rolnika.
Zjawisko niedoubezpieczenia
Inną odrębnością ubezpieczenia budynków w gospodarstwie rolnym są jego sztywne ramy ustawowe. Ubezpieczyciel nie może zastosować wielu zapisów stosowanych w ubezpieczeniach dobrowolnych. Ważna jest możliwość otrzymania odszkodowania bez zastosowania tzw. zasady proporcji wynikającej z „niedoubezpieczenia”.
Ustawa przewiduje koncyliacyjny system ustalania wartości ubezpieczonego mienia (art. 70. ust. 1.), tj. posiadacz budynku dokonuje wyceny wraz z przedstawicielem zakładu ubezpieczeń. Tym ostatnim jest zwykle agent ubezpieczeniowy dysponujący cennikami opracowanymi przez ubezpieczalnie.
Z powodów składkowych wartość budynków jest zwykle niedoszacowania – zwłaszcza w przypadku gospodarstw ogrodniczych bądź ferm drobiu, które są bardzo wysoko taryfowane. Ustalenie sumy ubezpieczenia poniżej wartości rzeczywistej budynku nie jest zgodne z ustawą, jednak w praktyce bardzo częste. Niedoubezpieczenie jest generalnie niekorzystne dla ubezpieczyciela, gdyż większość szkód to szkody częściowe.
W przypadku szkody częściowej ubezpieczyciel może być zobowiązany do wypłaty nawet całej sumy ubezpieczenia, mimo iż budynek jest uszkodzony w małym stopniu. Niedoubezpieczenie może być też niekorzystne dla ubezpieczonego, gdy zniszczeniu ulegnie cały budynek. Wtedy wypłata pełnej sumy ubezpieczenia pokryje jedynie część wartości niedoubezpieczonego budynku.
Przykład
W gospodarstwie ogrodniczym zawarto ubezpieczenie kilkuhektarowego kompleksu szklarni o wartości 14 mln zł. Suma ubezpieczenia (3,5 mln zł) została ustalona w oparciu o kwotę kredytu bankowego, gdyż polisa konieczna była do zabezpieczenia. W okresie zimowym doszło do pożaru kotłowni.
Zniszczeniu uległy też szyby sporej części kompleksu szklarni. Szkody (4 do 5 mln) przekroczyły sumę ubezpieczenia. Jeśli ubezpieczenie zostanie uznane za obowiązkowe, ubezpieczyciel wypłaci pełną sumę ubezpieczenia, tj. 3,5 mln zł (brak proporcji).
Gdy ubezpieczyciel doprowadzi do uznania ubezpieczenia za dobrowolne (pomyłkowo wypisano je na polisie dobrowolnej) wypłaci jedynie niespełna 900 tys. zł, tj. pomnoży 3,5 mln przez ułamek wartości przyjętej do rzeczywistej (3,5 mln/14 mln).
Stwierdzenie faktu niedoubezpieczenia w systemie ubezpieczenia dobrowolnego powoduje uruchomienie zapisu umownego, który pozwala na wypłatę szkody częściowej w proporcji do rzeczywistej wartości ubezpieczonego budynku.
Komentuje Paweł Sikora, prawnik, specjalista ds. ubezpieczeń
Obowiązek ubezpieczeniowy nie kojarzy się z niczym dobrym. Raczej odwrotnie, przywykliśmy traktować ubezpieczenie obowiązkowe jak rodzaj podatku.
W ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej, a głównie do takich należą pozostałe obowiązkowe ubezpieczenia, odszkodowanie otrzymuje poszkodowana osoba trzecia z tytułu szkody, za którą ubezpieczony ponosi odpowiedzialność.
Odszkodowanie z tytułu zdarzeń objętych ubezpieczeniem budynków jest natomiast wypłacane posiadaczowi gospodarstwa rolnego.
Warto pamiętać, że zawarcie ubezpieczenia obowiązkowego budynków w gospodarstwie rolnym jest dużo korzystniejsze, niż zawarcie takiego samego ubezpieczenia dobrowolnego głównie z powodów składkowych. Warunki ubezpieczenia są sztywno określone w ustawie, co nie daje ubezpieczycielowi możliwości ukształtowania umowy z korzyścią dla siebie.