Chęć ochrony środowiska doprowadziła do absurdu. Do redakcji „Rz" docierają od przedsiębiorców liczne sygnały o kuriozalnych wymogach. Muszą wypełniać dziesiątki formularzy i uiszczać dziwaczne opłaty.
Nawet najmniejsze firmy muszą się tłumaczyć, ile zużyły świetlówek czy tonerów do drukarek. Nie mówiąc o tych, które zajmują się remontami – muszą uiszczać opłatę od... malowania pasów na jezdni. Większość przedsiębiorców nie wie, że ciążą na nich te obowiązki. Nie przesyłają więc sprawozdań. Niektórzy robią to świadomie, chcąc uniknąć biurokratycznej mitręgi. Trudno się im dziwić. Niezrozumiałych obowiązków jest cała masa.
5 tysięcy złotych
- taka grzywna grozi za nieprzesłanie każdego z obowiązujących sprawozdań
– Samozatrudnieni powinni np. rozliczać się ze spalin emitowanych przez samochody, jeżeli biorą faktury za paliwo na firmę – wskazuje Joanna Wilczyńska, ekspert w zakresie ochrony środowiska ze spółki Atmoterm SA.