- Kierowca przekroczył w ciągu ostatnich dwóch tygodni dwukrotnie dzienny maksymalny czas prowadzenia pojazdu. Raz prowadził 9,5 godziny, drugi raz 10 godzin 20 minut. W jednej sytuacji wynikało to z wypadku na drodze i związanym z tym brakiem możliwości zjechania na parking, w drugim ze zlecenia przewozowego. Czy w pewnych sytuacjach takie przekroczenia są dopuszczalne?
– pyta czytelnik.
Wydłużenie czasu prowadzenia pojazdu może nastąpić w razie nieprzewidzianej sytuacji. Za taką nie można absolutnie uznać konieczności zrealizowania umowy z kontrahentem.
Rozporządzenie 561/2006 z 15 marca 2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego i zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98
oraz