Jest różnie. W części sieci handlowych przyjęto do wiadomości, że ich pracownicy mają potrzeby rodzinne i że wcześniejsze zamknięcie sklepu w przededniu święta nie spowoduje znacznych strat. Pozytywnym przykładem może być sieć Biedronka. Placówki tego pracodawcy będą zamknięte w Wielką Sobotę od godziny 16. Podobnie jest w Lidlu. Także część galerii, w których działają sklepy sieci, decyduje się skrócić godziny otwarcia, co automatycznie dotyczy wszystkich pracujących w nich osób. Niestety, największe sieci na razie nie zapowiadają krótszej pracy, więc ich pracownicy pozostaną na stanowiskach do godziny 18, jak w każdą normalną sobotę. Do tych pracodawców będziemy kierować nasze akcje protestacyjne przy okazji kolejnych świąt.
Jaka godzina zamknięcia by was satysfakcjonowała?
Generalnie godzina 14 byłaby optymalna, jednak rozumiemy, że handel to biznes, więc godzina 16 też jest przyjmowana przez nas z satysfakcją. Zresztą podczas naszych pikiet, protestów przed sklepami prowadziliśmy ankiety i sondy wśród klientów. Zdaniem większości po godzinie 14 sklep w okresie przedświątecznym może być już zamknięty. Przy okazji chciałbym zaapelować do klientów o cierpliwość i wyrozumiałość dla pracowników. Sklepy ograniczają zatrudnienie, a klientów nie ubywa, więc zdarzają się różne sytuacje, których ofiarą pada przemęczony pracownik.
Wiadomo, że przepisy ograniczające handel w święta są nieprecyzyjne. Od jakiegoś czasu zapowiadacie działania na rzecz ich uściślenia. Miały być rozmowy na ten temat w Komisji Trójstronnej.
Faktycznie jest potrzeba wprowadzenia zmian. Głównie chodzi nam o wprowadzenie do kodeksu pracy definicji placówki handlowej. Sprawą mieliśmy się zająć przed Bożym Narodzeniem, ale z różnych powodów Komisja się nimi nie zajęła. Co nie znaczy, że np. strona pracodawców nie chce o tym rozmawiać. Liczę, że ten temat powróci.
A co z postulatem ograniczenia pracy handlowców w niedzielę? Czy z niego zrezygnowaliście?