Żeby światło zapewniało bezpieczeństwo i wygodę widzenia (a także zadowalało inspektorów podczas kontroli), muszą być spełnione choćby wymagania z dokumentu PN-EN 12464-1:2004.
Norma określa: natężenie oświetlenia, jego równomierność, tzw. rozkład luminancji, kwestie ograniczania olśnienia, barwę światła i oddawanie barw oraz migotanie i efekt stroboskopowy. Podane są w niej zakresy zalecanych współczynników odbicia dla głównych powierzchni we wnętrzach (ścian, sufitów, podłóg itp.). W normie określono metodę ujednoliconej oceny olśnienia (UGR).
Ważny parametr określony przepisami to natężenie oświetlenia, które można zaakceptować w miejscach, w których ludzie przebywają przez długi czas. Powinien wynosić nie mniej niż 200 luksów (lx). Ale to absolutne minimum. Według normy na typowych stanowiskach pracy biurowej (również przy komputerze) powinno ono wynosić 500 lx. Natomiast podczas kreślenia technicznego powinno wynosić 750 lx.[/ramka]
[srodtytul]Budowlana litania[/srodtytul]
Wyjątkowe, jeśli chodzi o kwestie związane z normami, regulacje dotyczą przepisów budowlanych. Szczególnie dużo odniesień do obowiązkowo stosowanych norm jest w przepisach dotyczących warunków technicznych.
Tylko w załączniku do [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166033]rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU z 2002 r. nr 75, poz. 690 ze zm.)[/link] wyszczególniono sto kilkadziesiąt norm, do których odwołuje się ten akt prawny. Prawie na każdym kroku z normami będą mieli styczność także producenci wyrobów budowlanych.