W Urzędzie Patentowym jest wniosek Telewizji Polskiej o zarejestrowanie znaku towarowego „W-skersi”. To nazwa programu telewizyjnego, którego pomysłodawcą i autorem jest Bartłomiej Skrzyński. Wymyślił on nie tylko program, ale także samo pojęcie, które weszło już do języka potocznego.
– Zamiast niepełnosprawny, inwalida czy kaleka coraz więcej osób woli mówić w-skers. Dla mnie wózek oznacza wolność. To, że się na niego przesiadłem, było moją świadomą decyzją, podjętą pod koniec podstawówki – mówi Bartłomiej Skrzyński.
Jest dziennikarzem i społecznikiem działającym na rzecz osób niepełnosprawnych, pasjonatem sportu żużlowego, o którym od kilkunastu lat pisze w „Tygodniku Żużlowym”. Dużo podróżuje. Ma za sobą lot szybowcem, na paralotni, skok na bungee i nurkowanie. Jest przykładem, że mimo niepełnosprawności wiele można osiągnąć.
Telewizja publiczna złożyła wniosek o zarejestrowanie znaku towarowego „W-skersi” w zeszłym roku, gdy program był emitowany na antenie. Bartłomiej Skrzyński dowiedział się o tym przypadkowo, bo nikt go oficjalnie o wszczętej procedurze rejestracyjnej nie poinformował. Skontaktował się w tej sprawie z TVP.
Ówczesny prezes Andrzej Urbański odpowiedział, że TVP nie kwestionuje jego praw autorskich i jest gotowa umieścić jego nazwisko jako pomysłodawcy programu w napisach końcowych audycji. Tak też się stało. Jednak procedura rejestracji znaku w Urzędzie Patentowym trwa, bo TVP nie wycofała wniosku.