[b]Prowadzę sklep spożywczy i chciałabym zatrudnić bezrobotnego. Chodzi o 55-letniego mężczyznę zarejestrowanego w urzędzie pracy. Planuję dać mu cały etat z pensją 1500 zł. Miałby się zajmować codziennym zaopatrzeniem sklepu. Do tego potrzebny jest samochód. W zasadzie będzie on dla bezrobotnego miejscem pracy. Czy urząd pracy zrefunduje mi koszt zakupu tego pojazdu? Czy mieści się on w definicji wyposażenia i doposażenia stanowiska pracy? [/b]
[b]Nie.[/b] [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=269029]Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU z 2008 r. nr 69, poz. 415 ze zm.)[/link] nie definiuje pojęcia wyposażenia i doposażenia stanowiska pracy. Przyjęło się jednak, że chodzi o przedmioty codziennego użytku niezbędne w pracy biurowej, tj. biurko, telefon, faks czy komputer. Samochód do takich nie należy i bez wątpienia urząd pracy działający na terenie Warszawy odrzuci wniosek o taką refundację. Nie wiem, jak w innych częściach Polski, ale niewykluczone, że decyzja będzie podobna. Większość urzędów stworzyła na własne potrzeby katalog przedmiotów niekwalifikujących się do objęcia refundacją wyposażenia i doposażenia stanowiska pracy.
[b]A czy są inne formy wsparcia dla zatrudniających bezrobotnych po 50 roku życia?[/b]
[b]Tak.[/b] Przedsiębiorcy przyjmujący do pracy tzw. osoby 50+ mogą otrzymać z urzędu pracy miesięcznie do 50 proc. minimalnego wynagrodzenia powiększone o składki na ubezpieczenia społeczne. W rezultacie jest to ok. 740 zł. Ta pomoc finansowa jest wypłacana przez 12 lub 24 miesiące, ale pod warunkiem że bezrobotny pracuje w pełnym wymiarze czasu pracy. Jeżeli natomiast zatrudnimy go na pół etatu w ramach prac interwencyjnych, to refundacja będzie wypłacana przez pół roku.
[srodtytul]Interwencyjne z krótszym stażem[/srodtytul]