Pracodawca może zawrzeć porozumienie o zawieszeniu stosowania w całości lub w części przepisów prawa pracy określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy. Nie dotyczy to jednak przepisów kodeksu pracy oraz przepisów innych ustaw i aktów wykonawczych. Tak wynika z art. 9[sup]1[/sup] § 1 kodeksu pracy. [b]Zawieszenie więc może obejmować jedynie prawa i obowiązki wynikające z przepisów tzw. prawa zakładowego.[/b] A zatem z regulaminów pracy, regulaminów wynagradzania czy innych porozumień zbiorowych. W praktyce chodzi tu zwykle o zawieszenie szczególnych przywilejów płacowych określonych w regulaminie wynagradzania.
[srodtytul]Gdy kiepsko z finansami[/srodtytul]
Przesłanką zawarcia porozumienia o zawieszeniu regulaminu wynagradzania jest sytuacja finansowa pracodawcy. Na ogół będzie tu chodzić o przypadki, gdy pracodawca stanie na granicy niewypłacalności. Wówczas poprzez zawieszenie części przepisów będzie miał szansę na odzyskanie płynności finansowej. Przy czym ocena, czy faktycznie pracodawca znalazł się w takiej sytuacji finansowej, będzie należeć do pracodawcy oraz reprezentacji pracowników zawierających porozumienie.
Zakres porozumienia może być bardzo różny w zależności od kondycji finansowej pracodawcy oraz treści regulaminu wynagradzania.
Porozumienie może być szczególnie przydatne, gdy jego przepisy zawierają dodatkowe świadczenia dla pracowników, których realizacja poważnie obciąża budżet pracodawcy. Może więc ono dotyczyć np. zawieszenia dodatkowych świadczeń na rzecz pracowników wynikających z regulaminu wynagradzania, np. wyższych dodatków za pracę w godzinach nocnych, dodatków stażowych czy nagród jubileuszowych.