Ten pośpiech wynika z tego, że 26 października wchodzi w życie zakaz pracy w święta w placówkach handlowych (art. 1519 k.p.). Zmiana grafików uderzy głównie w firmy, które planują pracę na dni świąteczne, a rozkłady czasu pracy tworzą na dłuższe okresy rozliczeniowe. Chodzi np. o sklepy spożywcze, w których najbliższy okres rozliczeniowy obejmuje październik, listopad i grudzień. Za rozkłady czasu pracy niedostosowane do nowych przepisów grozi kara od tysiąca do dwóch tysięcy złotych. Jeżeli natomiast naruszenia będą rażące, to inspektorzy skierują wniosek o ukaranie takiego przedsiębiorcy do sądu grodzkiego. Wtedy wysokość kary może wzrosnąć nawet do 30 tys. zł.
Wymiar czasu pracy na okres rozliczeniowy obejmujący październik, listopad i grudzień wynosi 504 godziny. Obliczyliśmy to następująco (art. 130 k.p.).
Pracodawca mnoży 40 godzin (norma średniotygodniowa) przez liczbę pełnych tygodni w okresie rozliczeniowym, a następnie do otrzymanej liczby dodaje iloczyn ośmiu godzin (norma dobowa) i liczby dni pozostałych do końca okresu rozliczeniowego, przypadających od poniedziałku do piątku (tzw. dni wystających).
Jeżeli w okresie rozliczeniowym święto wypada w innym dniu niż niedziela, to pracodawca obniża wymiar czasu pracy o osiem godzin z tytułu każdego z tych świąt.
Jeżeli w okresie rozliczeniowym pracownik ma nieobecność usprawiedliwioną, to szef obniża wymiar jego czasu pracy o liczbę godzin tej nieobecności w firmie, o ile godziny te, zgodnie z rozkładem czasu pracy, przypadały do przepracowania w czasie tej absencji.