Ważny jest też dzień, w którym przejmiesz majątek zakładu pracy. Oznacza to, że przejście zakładu pracy na innego pracodawcę (dalej: transfer) nie nastąpi w chwili, gdy podpisujesz umowę sprzedaży przedsiębiorstwa.
- Podpisaliśmy umowę sprzedaży, na mocy której firmę przejął nowy pracodawca. Do transferu doszło 22 maja. 25 maja nowy szef wręczył kilku pracownikom wypowiedzenia umów o pracę z przyczyn ekonomiczno-organizacyjnych. Załoga zarzuciła bezprawność zwolnień, powołując się przy tym na zakaz rozwiązywania umów o pracę z powodu transferu. Czy zatrudnieni mają rację? -pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Data transferu ma w praktyce doniosłe znaczenie, bo wskazuje, kto i czy w ogóle mógł wypowiedzieć pracownikom umowy o pracę. U czytelnika kontrakt, na podstawie którego miałoby dojść do przejścia firmy na innego pracodawcę, został zawarty 22 maja. Nie oznacza to jednak, że właśnie z tym dniem trzeba utożsamiać sam transfer. Sąd Najwyższy potwierdził bowiem, że o przejściu zakładu na nowego pracodawcę nie decyduje tytuł prawny, ale faktyczne dysponowanie przekazanym majątkiem (wyrok Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2005 r., IPK184/05). Czy to oznacza, że trzeba czekać, aż pracodawca nabędzie środki trwałe firmy?
-Co do zasady tak, ale w praktyce o transferze decyduje już to, czy nowy szef może wydawać dyspozycje pracownikom i decyzje związane z działalnością firmy -tłumaczy Sławomir Paruch, wspólnik w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak, kierujący w niej działem prawa pracy.
Zgadza się z nim Grzegorz Orłowski ze spółki Patulski-Orłowski: