O ponad 350 tys. zł zmniejszył się limit przychodów, którego osiągnięcie powoduje obowiązek prowadzenia ksiąg handlowych. To zła wiadomość dla tych, którzy nie lubią rachunkowości i wolą zdecydowanie prostszą w obsłudze księgę przychodów i rozchodów.
Kolejna niemiła niespodzianka czeka przedsiębiorców, którzy obliczą limit tylko na podstawie ustawy o rachunkowości. Decydujące są bowiem zasady z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej ustawa o PIT), co oznacza, że trzeba do niego wliczyć wszystkie podatkowe przychody.
Limit sporo się zmniejszył
W 2013 r. za pomocą księgi przychodów i rozchodów będą mogły rozliczać się osoby fizyczne, spółki cywilne i spółki jawne (w których wspólnikami są tylko osoby fizyczne), spółki partnerskie oraz spółdzielnie socjalne, których przychody w 2012 r. są mniejsze niż 4 936 560 zł (równowartość 1 200 000 euro).
Pozostali będą musieli założyć księgi rachunkowe.
Jakie przychody uwzględniamy przy obliczaniu tego limitu? Ustawa o rachunkowości mówi o przychodach netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych (art. 2 ust. 1 pkt 2).