Reklama

Rynek taxi łapie oddech. Nie na długo?

Trwający od lat negatywny trend odchodzenia kierowców z zawodu wyhamował, a tradycyjni taksówkarze znów siadają za kółko. Branżą ponownie mogą jednak wstrząsnąć przepisy o pracy platformowej.
Rynek taxi łapie oddech. Nie na długo?

Foto: AdobeStock

W 2024 roku z polskich ulic zniknęło „tylko” 160 firm taksówkowych (to głównie jednoosobowe działalności) – wynika z danych przygotowanych specjalnie dla „Rzeczpospolitej” przez wywiadownię gospodarczą Dun&Bradstreet (D&B). W poprzednich latach ubywało nawet dziesięć razy więcej działalności taxi. Eksperci mówią o dawno niewidzianej stabilizacji w tej branży w naszym kraju. Od lat liczba kierowców świadczących takie usługi przewozu osób spadała, a na skutek pandemii niekorzystny trend tylko przybrał na sile. Z zawodu odeszło m.in. wielu „tradycyjnych” taksówkarzy.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama