Reklama

Ochrona zdrowia. Rząd gasi pożar płacowy, lecz system płonie dalej

Wojna resortu zdrowia z „walizkowymi medykami” to łatwy punkt dla rządu. Jednak zdaniem ekspertów, bez bolesnej operacji na całym systemie czeka nas katastrofa.
Eksperci sugerują, by skoncentrować usługi opieki zdrowotnej, bo na razie przywozimy szpital do pacj

Eksperci sugerują, by skoncentrować usługi opieki zdrowotnej, bo na razie przywozimy szpital do pacjenta, a nie pacjenta do szpitala

Foto: shutterstock

Kontrola czasu pracy i ograniczenie do 240 zł na godzinę stawek lekarzy pracujących na kontraktach w publicznej ochronie zdrowia, a także nowe prawo, które ma dać agencji rządowej wgląd w to, w ilu placówkach pracuje lekarz i ile zarabia – to niektóre z działań zapowiedzianych przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę w reakcji na wybuch afery związanej z gigantycznymi zarobkami niektórych medyków. Rząd w tych działaniach może liczyć na społeczne poparcie, skoro w niedawnym sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” ponad 77 proc. badanych poparło odgórne ograniczenie wynagrodzeń lekarzy w publicznej ochronie zdrowia.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama