Reklama

Henryk Walczewski: Czy sądy muszą być zakorkowane?

Od lat utrzymuje się zabobonna wiara w moc sprawczą kolejnych rodzajów postępowań i wyspecjalizowanych instrukcji dla sądów.
Henryk Walczewski: Czy sądy muszą być zakorkowane?

Foto: Fotorzepa/Marian Zubrzycki

Stan zakorkowania najlepiej znamy z naszych dróg. Polega on na tym, że w tym samym miejscu i czasie nie mogą się zmieścić na drodze wszyscy chętni. Korki na drogach najczęściej są cykliczne i przejściowe, czyli powstają w czasie np. wyjazdów i powrotów do pracy albo z wakacji. Można korków unikać, wybierając inny czas lub trasę. Zakorkowanie sądów nie jest ani cykliczne, ani przejściowe, ponieważ ma charakter stały, towarzyszy nam i nasila się konsekwentnie od lat. Jedni mówią, że tak chyba musi być, a inni, że właśnie reformują i będzie poprawa. Oczywiście jedni i drudzy nie mają racji. I jak nie chcemy uznawać zakorkowania sądów za rzecz normalną, tak samo nie możemy się doczekać skutecznej reformy i przesunięcia zakorkowanych sądów do przeszłości.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama