Czy w boju o budżet prokuratury, który ma być mniejszy niż dziś, opieracie się trochę na budżecie sądów?
Prokuratura sama sobie obcięła środki już na etapie planowania budżetu. Ale i tak jest w gorszej sytuacji niż sądy. W sądach bowiem zaplanowano wzrost budżetu o 8,4 proc., a w prokuraturze jedynie o 5,85 proc., w tym na wynagrodzenia 3 proc. Tak więc u nas nie było już z czego ciąć. Jeżeli przyjąć, że środki na płace pracowników sądów będą niższe o około 100 mln, czyli podobnie do kwoty podawanej przez Prokuraturę Krajową, to i tak pracownicy sądownictwa są w o wiele lepszej sytuacji, bo jest ich co najmniej cztery razy tyle co pracowników prokuratury, a zabiera się im tyle samo. Ministerstwo Sprawiedliwości może jeszcze złożyć poprawki przeciwne.