Reklama

Piotr Wójcik: Udział w upolitycznionych wyborach do KRS obowiązkiem sędziego?

Nikt nie powinien mieć pretensji do sędziów, że nie chcą uczestniczyć w wyborach do organu, który budzi w nich tyle zastrzeżeń
Piotr Wójcik: Udział w upolitycznionych wyborach do KRS obowiązkiem sędziego?

Foto: Adobe Stock

W ostatnim czasie na internetowej stronie Sejmu opublikowano zgłoszenia kandydatów na sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz wykazy popierających ich sędziów. Już pobieżna analiza tych dokumentów skłania do wniosku, że kandydującymi do KRS i wspierającymi te kandydatury są w przede wszystkim sędziowie, którzy albo zasiadają już w Radzie, albo są (lub byli) prezesami sądów, albo są (lub byli) pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości (sędziowie delegowani i wiceministrowie), albo pełnią funkcje rzeczników dyscyplinarnych, albo bliscy członków KRS czy prezesów sądów, albo też są sędziami, którzy dzięki obecnej radzie uzyskali możliwość awansu w sędziowskiej hierarchii (sędziowie nominowani do sądów wyższych instancji czy powołani do Sądu Najwyższego, w tym do budzącej tak wiele zastrzeżeń Izby Dyscyplinarnej.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama