Przed trzema tygodniami przelała się przez polityczną i prawniczą scenę fala krytyki rządowego zamiaru ustanowienia tzw. bezkarności dla urzędników na czas zagrożenia wojennego i epidemicznego, w czym upatrywano ustanawianie sobie przez władzę swego rodzaju amnestii. Senat go zablokował. Nie zmienia to faktu, że problem przestępstwa urzędniczego pozostał, nie tylko w związku z tymi nadzwyczajnymi wydarzeniami.
Właśnie Federacja Przedsiębiorców Polskich alarmuje, że konstytucja biznesu, tak przecież jeszcze niedawno reklamowana przez rząd, nie chroni przedsiębiorców zgodnie z jej zapisami o domniemaniu uczciwości przedsiębiorcy oraz rozstrzyganiu wątpliwości na jego korzyść. Urzędnicy w obawie przed odpowiedzialnością wynikającą z art. 231 kodeksu karnego nie stosują korzystnych dla przedsiębiorców rozwiązań i niemal każda sporna sprawa trafia do sądu. Utrudnia to działalność gospodarczą i dla firm oznacza większą niepewność prawną.