Reklama

Aneta Łazarska: Czy prawnicy będą nam jeszcze potrzebni?

Korzystanie z usług prawnika na etapie przedsądowym należy do rzadkości, a jego pomoc to często luksus.
Aneta Łazarska: Czy prawnicy będą nam jeszcze potrzebni?

Foto: Adobe Stock

W procesach sądowych strony coraz częściej korzystają z pomocy zawodowych pełnomocników. Dzięki dość rygorystycznym wymaganiom procesowym niełatwo zostać pełnomocnikiem procesowym działającym w procesie cywilnym na podstawie umowy zlecenia czy zarządu.

Teoretycznie, zgodnie z art. 87 kodeksu postępowania cywilnego, może nim być nie tylko adwokat lub radca prawny, ale także osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również małżonek, rodzeństwo, zstępni lub wstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. Niemniej sądy dość rygorystycznie podchodzą do osób powołujących się na umowę zlecenia czy zarządu jako podstawę swojego umocowania. Stąd najczęściej pełnomocnikami procesowymi są profesjonaliści.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama