Reklama

Tomasz Pietryga: Reforma na jutro

Rząd kreśli kolejną reformę sądownictwa z myślą o czasie po wyborach prezydenckich. To dobrze, bo będzie więcej czasu na konsultacje i mniej emocji, które niekoniecznie służą stabilizacji wymiaru sprawiedliwości.
Tomasz Pietryga: Reforma na jutro

Foto: Adobe Stock

Zapowiedź premiera Donalda Tuska przywracania praworządności, ale bez nadzwyczajnych metod, może wskazywać, że rząd stępi niektóre radykalne plany odwracania zmian wprowadzonych w czasach PiS.

Dziś jest już oczywiste, że bez kompromisu żadna reforma nie przejdzie pełnej ścieżki legislacyjnej z uwagi na weto prezydenta. Rządowi pozostaje więc czekać do przyszłorocznych wyborów z nadzieją, że zmieni się główny lokator pałacu.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama