Reklama

Czy kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości tamuje napływ świeżej krwi do sądownictwa?

Osoby pełniące funkcje administracyjne zdają się dostosowywać do życzeń polityków, z łaski których zajmują obecnie swoje stanowiska.
Czy kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości tamuje napływ świeżej krwi do sądownictwa?

Foto: Adobe Stock

Pomimo postępującej zapaści w wymiarze sprawiedliwości obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości stara się zatamować napływ świeżej krwi do sądownictwa. Grozi to dalszą przewlekłością w rozpoznawaniu spraw obywateli oraz pogorszeniem sprawności pracy sądów. Nikogo to jednak nie interesuje, ważna jest bowiem tylko wola partii.

I pomimo postępujących braków kadrowych w sądach, związanych z naturalnym odejściem sędziów w stan spoczynku i coraz większymi wakatami, obecni administratorzy sądownictwa w imię swoich politycznych zapatrywań skazują obywateli na coraz dłuższe oczekiwanie na rozpoznanie ich spraw przez sądy. Jak wynika bowiem z informacji medialnych, kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości zdecydowało się na nieogłaszanie wolnych stanowisk sędziowskich do bliżej nieokreślonej daty.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama