Reklama

Agata Łukaszewicz: Media działają w interesie społeczeństwa

Media chcą wiedzieć, co w konkretnej sprawie się wydarzyło. To, jak wydarzenie opisują, to już sprawa rodzaju mediów. Nie każde idą tylko w emocje. Informacja – rzeczowa – powinna być przekazem wiodącym. I na taką, jako dziennikarze, stawiamy.

Publikacja: 10.09.2025 06:00

Agata Łukaszewicz: Rzeczowa informacja powinna być w mediach przekazem wiodącym

Agata Łukaszewicz: Rzeczowa informacja powinna być w mediach przekazem wiodącym

Foto: Adobe Stock

Zabójstwo, samobójstwo, samobójstwo rozszerzone to tematy, które z pewnością się czytają i klikają w internecie. Tylko żeby budować informacje, należy je mieć sprawdzone. Kiedy goni czas, o to trudno.

– Klikalność budowana na emocjach, brutalności czy celebryckim charakterze spraw to żadna nowa forma komunikacji. To powielanie od lat sprawdzalnej reguły, że najlepiej sprzedają się (i klikają) tematy, w których ładunek emocji jest ogromny – pisze w numerze adwokat Rafał Rozwadowski.

Niedoinformowanie dziennikarzy wpływa na przekaz społeczny, to fakt. Ale to niedoinformowanie wynika najczęściej nie z lenistwa dziennikarzy, tylko z trudności dostępu do rzeczowej, konkretnej informacji od prowadzących postępowanie. Są informacje nie do udostępnienia, ale są i takie do podania mediom.

W praktyce zdarza się, że sędzia np. nie chce mówić o sprawie, którą prowadzi. Prokurator milczy, bo albo nie chce zdradzić szczegółów, albo, krótko mówiąc, nie chce rozgłosu. Obrońcy także bywają oszczędni w słowach i szybko znikają po opuszczeniu sali rozpraw.

Reklama
Reklama

Dziennikarze, którzy mają do wykonania zadanie w konkretnej sprawie, szukają informacji tam, gdzie się da. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest też często wykrzywiony obraz procesu sądowego, a samo hasło sprawy sądowej oznacza dla wielu niemożliwy do oszacowania strach i stres.

W tej sytuacji jest tylko jedno wyjście: rzetelna informacja generuje prawidłowy przekaz. Jeśli jej nie ma, to przekaz bywa różny. To jednak nie jest tylko wina mediów. Im więcej wiedzą, tym częściej nie mijają się z prawdą. A klikalność w internecie to sprawa realnej rzeczywistości.

Zapraszam do lektury najnowszego numeru „Sądów i prokuratury”.

Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Trzeba szukać ratunku, gdzie tylko się da
Sądy i Prokuratura
Jacek Skała: Pokrzywdzony nie zyska na zmianach
Sądy i Prokuratura
Tylko jeden jest prawdziwy
Sądy i Prokuratura
Skutki prymatu jednolitości orzecznictwa nad przewidywalnością wyroków (1)
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama