Reklama

Rezonans publiczny wyroków sądowych to ich krzywe zwierciadło

Każdy z nas ma prawo wypowiadać się, w tym publicznie, o wyrokach sądowych, które budzą jego sprzeciw lub zachwyt. Ważne jest, aby robić to w sposób uczciwy.
Rezonans publiczny wyroków sądowych to ich krzywe zwierciadło

Rezonans publiczny wyroków sądowych to ich krzywe zwierciadło

Foto: Adobe Stock

Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Heraklit z Efezu miał całkowitą rację, że wszystko płynie. Nie przewidział jednak, że zakorzenione przyzwyczajenia, a może bezwzględne prawo rynku stawia tamę na rzece i kąpiemy się często w ustanej i zanieczyszczonej wodzie.

Groteska, jaką jest niewybredne komentowanie wyroków sądowych w przestrzeni publicznej, bywa dezinformacją najwyższej próby i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Publicystyczne wnioskowanie często z samej sentencji wyroku i medialnych wypowiedzi stron nie jest nawet prowadzeniem równolegle publicznego procesu, ale per se jest wykrzywianiem obrazu rzeczywistości. Błąd przy tego rodzaju wnioskowaniu leży każdorazowo w samej metodzie roztrząsania wyroku, gdzie brak wiedzy i chociażby znajomości motywów rozstrzygnięcia stanowi nieusuwalną przeszkodę dla uczciwego komentowania orzeczenia.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama