Sprawy dyscyplinarne sędziów leżą. Sędziowie, którzy po pijanemu doprowadzają do kolizji, wracają do orzekania bez kary. Jak to możliwe?
W obu przypadkach prokuratura zadziałała prawidłowo i właściwie powołani rzecznicy dyscyplinarni wszczęli postępowania. Sąd zawiesił obu sędziów w czynnościach służbowych, lecz po upływie okresu zawieszenia nie wydarzyło się nic więcej. Powodem jest nieprawidłowo funkcjonująca Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Pomijając jej obsadę, która budzi wątpliwości konstytucyjne i, mogę się założyć, zostanie wcześniej czy później zakwestionowana przez sądy międzynarodowe, izba ta torpeduje działalność prawidłowo powołanych organów sądownictwa dyscyplinarnego.