Reklama

Sędziowie pokoju – nadzieje i obawy według Ryszarda Sadlika

Pojawiające się ostatnio inicjatywy powołania sędziów pokoju budzą zarazem nadzieje na poprawę sytuacji w sądownictwie i odbudowę zaufania społecznego, jak i obawy o kształt tej instytucji.
Sędziowie pokoju – nadzieje i obawy według Ryszarda Sadlika

Foto: Adobe Stock

Niewątpliwie powołanie sędziów pokoju, którzy mieliby rozstrzygać nieskomplikowane sprawy karne (wykroczeniowe) oraz cywilne o niewielkiej wartości przedmiotu sporu, dałoby szansę na odciążenie sądów powszechnych od tego rodzaju spraw. Byłaby to realna pomoc, ponieważ takich spraw jest rzeczywiście bardzo dużo i znacznie angażują one sądy rejonowe i okręgowe. Dzięki przekazaniu ich do sądów pokoju doszłoby więc do zmniejszenia wpływu spraw do sądów powszechnych i powstałaby możliwość nadrobienia istniejących już zaległości.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji PRO.RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama