Jeśli opieki pooperacyjnej wymaga dwóch trzylatków, ich ubezpieczony ojciec może liczyć na finansowe wsparcie, nawet gdy stale z dziećmi przebywa ich nieubezpieczona matka. Tak orzekł 22 października 2013 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (XU 488/13), podważając decyzję ZUS odmawiającą pracownikowi prawa do zasiłku opiekuńczego.
Wystarczy jedna osoba
Organ rentowy nie kwestionował w tej sprawie prawa do świadczenia z tytułu samej hospitalizacji dzieci. Podważył jednak zasadność wypłaty zasiłku ze względu na całodobowe sprawowanie opieki przez niepracującą żonę ubezpieczonego. Uznał, że kobieta mogła zająć się pooperacyjną opieką dwóch niepełnosprawnych synów bez pomocy ich ojca. Poglądu tego nie podzielił jednak sąd. Stwierdził, że skoro operację miał każdy z synów, to zaistniała konieczność sprawowania nad nimi opieki przez oboje rodziców.
Zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 159 ze zm.) zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem ?w wieku do 14 lat. Literalne brzmienie tego przepisu wskazuje, że świadczenie przysługuje z tytułu sprawowania opieki nad „chorym dzieckiem".
Co do zasady ubezpieczony rodzic ma prawo do zasiłku z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem w czasie jego pobytu na oddziale, gdy:
Więcej troski
Ustawodawca nie przewidział sytuacji, że jednocześnie zachorować mogą bliźniaki, a opieka jednego rodzica okaże się niewystarczająca. Zdaniem SA konieczność sprawowania opieki przez oboje rodziców, z uwagi na jednoczesne zachorowanie ich niepełnosprawnych synów, była uzasadniona. Konieczność sprawowania takiej podwójnej opieki potwierdzało zwolnienie lekarskie wystawione ojcu tylko na czas pobytu dzieci w szpitalu (dwa dni).