- Otrzymaliśmy z ZUS zawiadomienie o zbyt wczesnym zablokowaniu przez pracowników podstawy składek emerytalno-rentowych. Spowodowało to ich niedopłatę. Było to ponad 3 lata temu i oprócz należności głównej wywołało wysokie odsetki. Jeden pracownik zgodził się pokryć zaległe składki z odsetkami w części finansowanej przez siebie. Co ze składkami płatnika? Czy można go obciążyć zapłatą? Jak potrącić te zaległości z wynagrodzenia? Drugiej osoby już nie zatrudniamy i unika kontaktu w tej sprawie. Obawiamy się, że sprawa uległa już przedawnieniu. Jak można wyegzekwować od niej zaległe składki? – pyta czytelnik.
Zasady opłacania składek na ubezpieczenie społeczne reguluje ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU ?z 2009 r. nr 205, poz. 1585, ze zm., dalej ustawa o sus). Właściwy jest tutaj jej art. 19 (w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2003 r.). Jego ust. 6 stanowi, że jeżeli do opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe jest zobowiązany więcej niż jeden płatnik składek, ubezpieczony musi zawiadomić wszystkich płatników o przekroczeniu kwoty rocznej podstawy wymiaru składek. Za skutki błędnego zawiadomienia powodującego niedopłatę należnych składek emerytalno-rentowych odpowiada ubezpieczony.
Trudno w porę trafić
Gdy pracownik ma kilka umów o pracę, powinien pilnować limitu opłacania składek i w porę, zgodnie z przepisami, ograniczyć u wszystkich płatników podstawę ich opłacania. W praktyce jest to bardzo trudne, gdyż rzadko etatowiec w porę zablokuje opłacanie składek. Zazwyczaj informacja o przekroczeniu kwoty rocznej ich podstawy jest spóźniona i powoduje nadpłatę.
Czasami jednak zdarza się odwrotnie – pracownik, błędnie licząc uzyskane przychody, od których odprowadza się składki emerytalno-rentowe, pomyli się i zablokuje ich odprowadzanie zbyt wcześnie. Powoduje to najpierw zaległość składkową płatnika, gdyż to on odpowiada za rozliczenia z ZUS. Dopiero później na zasadzie regresu może dochodzić tych kwot od ubezpieczonego. Taką kolejność potwierdza wyrok Sądu Apelacyjnego ?w Krakowie z 25 października 2012 r. (III AUa 601/12). Stwierdza, że „wnioskodawca jako płatnik składek jest zobowiązany do dokonania korekty dokumentacji rozliczeniowej oraz uiszczenia brakującej składki".
Tak na papierze
Zaległe składki można potrącić, jeżeli pracownik wyrazi zgodę na piśmie. W tej sprawie jest pewna kontrowersja, gdyż art. 87 k.p. stanowi, że z wynagrodzenia za pracę składki społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych odlicza się z mocy prawa bez uzyskiwania jakichkolwiek zgód pracownika. Jest to obowiązek narzucony przez ustawę i ma wyższe znaczenie niż oświadczenie woli etatowca.