Do tej pory sądy różnie podchodziły do tego tematu i przyznawały ubezpieczonym świadczenia, nawet gdy okazało się, że byli aktywni w czasie zwolnienia chorobowego.
– Inaczej byłoby, gdyby ze zwolnienia wynikało, że chory musi leżeć, a ZUS ustalił, że w czasie przerwy w pracy czy prowadzeniu działalności wyremontował mieszkanie. Istotne jest także, z jakiego schorzenia wynika zwolnienie lekarskie, czy to np. zwykły katar czy raczej poważniejsze choroby związane np. z sercem – komentuje Andrzej Radzisław, radca prawny, partner w kancelarii Goźlińska Petryk i Wspólnicy.
– Aby uniknąć wątpliwości i ryzyka odebrania zasiłku, warto poprosić lekarza o zaświadczenie, że np. wyjazd do ciepłych krajów i odpoczynek na plaży w czasie zwolnienia chorobowego nie wpłynie negatywnie na szybki powrót do zdrowia.
Niezbędne czynności
W praktyce szczególnie przedsiębiorcy mogą mieć sporo kłopotów z nowymi przepisami. Choćby w sytuacji, gdy musieliby udowodnić, że ich aktywność w czasie zwolnienia lekarskiego nie stanowi działalności zarobkowej, ale wynika z konieczności wykonywania niezbędnych czynności związanych z ich działalnością.
– Katalog niezbędnych czynności, jakie przedsiębiorcy mogą podejmować w czasie zwolnienia lekarskiego bez konieczności zwracania zasiłku, jest bardzo płynny i wynika z wyroków zapadających w tych sprawach – zauważa mec. Radzisław. – Okazuje się że np. wystawienie świadectwa pracy czy zatrudnienie pracownika może być uznane za takie niezbędne czynności. Z kolei wystawienie faktury w czasie zwolnienia potwierdza fakt sprzedaży towarów lub usług, co zdaniem ZUS świadczy o prowadzeniu działalności i stanowi podstawę żądania zwrotu świadczenia.
Zdaniem mec. Radzisława takie podejście jest dość archaiczne w stosunku do zmieniającej się rzeczywistości. I podaje przykład, w którym przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy dostanie w czasie zwolnienia lekarskiego zamówienie na kupione na jego stronie towary. A z regulaminu sklepu wynika, że towar i fakturę wyśle w ciągu 24 godzin od zakupu.